Czterolistna koniczyna i bujanie w obłokach

WAKACJE POLECAJĄ SIĘ NA DWORZE. Cz 1

Czterolistna koniczyna i bujanie w obłokach


CO TU ROBIĆ?

„Lato! Lato! Wakacje!”- cieszą się dzieci – „Nie trzeba chodzić do szkoły!”
I tu niekiedy, pojawia się pewien problem… W szkole, czy w przedszkolu dziecię jest zajęte. Ma co robić. A w domu… Kiedy nic już nie musi…
No właśnie… Co robić w wakacje? W taki zwykły, letni dzień?

W wakacje czasu jest naprawdę dużo i mam świadomość, że najczęściej jest on przez dzieci spędzany przed ekranami. Nie mam złudzeń. Ale może by tak w tym roku, spróbować inaczej? Może by schować tablet i wyłączyć telewizor? (A nuż – Ziemia nie wybuchnie!) Na dzień, na tydzień, na miesiąc – a kto wie – może na całe wakacje? A potem, zdecydować się na coś SZALONEGO (!) – i wyściubić nos z pokoju? O! Ale pomysł! Wyjść do słońca. Do drzew. Do nieba. „Dobra, dobra!”- ktoś się zirytuje – „Ale co robić na tym dworze? Pod tym niebem? I nie daj Boże – w deszczu…”
Cóż – pomysły biorę na siebie, a Państwo spróbujcie pokazać swoim dzieciom, że w wakacje szkoda czasu na ekrany. Spróbujcie wyjść z domu
i   r a z e m  się  pobawić. Codziennie, chociaż na chwilę. Bo wakacje najbardziej polecają się na dworze!

ZAMIAST EKRANÓW. WAKACJE POLECAJĄ SIĘ NA DWORZE

Oto pomysły na pierwszy tydzień wakacji:

1. SZUKANIE SKARBÓW – zawsze się sprawdza! „Skarby” można porozkładać wcześniej np. w ogródku czy w parku lub odkrywać je przypadkiem. Takim przypadkowym skarbem może być na przykład czterolistna koniczyna, albo kamień w kropki. Zabawę można zaplanować
i  przygotować wcześniej – a same poszukiwania rozszerzyć o zagadki, zadania, przeszkody – które dziecko będzie musiało pokonać. Jest to też dobry pomysł na urodziny w plenerze. Warto wtedy przygotować (prawdziwą!) mapę skarbów, podzielić się na drużyny (albo nie) i wyruszyć na przygodę życia. Ale w szukanie skarbów fajnie jest też bawić się przy okazji zwykłego spaceru. Trzeba tylko wcześniej wiedzieć, czego szukać.

2. CHODZENIE PO TRAWIE I MALOWANIE STOPAMI- Chodzenie po trawie – oczywiście BOSO. I nie tylko po trawie! Po piasku, po kamykach, po kałużach. Po czym się da! A jak ktoś ma pomysł gdzie (np. w ogrodzie albo na działce…) to może rozłożyć na ziemi szary papier albo stare gazety… (Im większy kawał, tym lepiej.) Obok, położyć pojemniczki z farbkami…(Pędzle będą zbędne, no chyba żeby pomalować sobie wcześniej stopy.) A potem, nie zostaje już nic innego jak malowanie – rękami i stopami! (Malowanie stopami jest jednak zdecydowanie zabawniejsze!)

3.BUJANIE W OBŁOKACH czyli rozpoznawanie chmur – pamiętają Państwo wiersz Tuwima „Dyzio marzyciel”?  Nie? Przypomnę zatem:


 Ot i cała zabawa… Wymyślamy czym są chmury na niebie. Opowiadamy
o nich historyjki. Obserwujemy jak chmura zmienia się z wilka, w statek. Ze statku, w kawałek tortu. Z kawałka tortu, w jaszczurkę (…). Potrzebna będzie łąka, albo inny kawałek zieleni i chmury. Da się znaleźć!

4. LICZENIE SAMOLOTÓW – skoro już patrzymy w niebo, to może by tak wypatrywać samoloty? Ciekawe dokąd lecą? Do Indii? A gdzie są Indie? Myślisz, że w Indiach są łąki? Ja myślę, że w Indiach na pewno jest ktoś, kto patrzy teraz w niebo. Jak myślisz, czego tam szuka? Samolotów, tak jak my? PS. A jakby dało się wypatrywać przez lornetkę to już w ogóle byłoby SUPER! Od biedy- można sobie zwinąć lunetę z kartki papieru.Też działa.

5.DZIAŁKA (Ktoś jeszcze pamięta? Ale było! Na działce!), a jak nie działka to może by zrobić OGRÓDEK NA BALKONIE? I posadzić sobie pachnący groszek albo zioła? Albo wyhodować pomidora? Jeśli ktoś ma ochotę, zamieszczam instrukcję.

JAK WYHODOWAĆ POMIDORA?

KROK 1: Odetnij grubszy plaster dojrzałego pomidora. Widzisz nasionka?

KROK 2: Do pustej puszki po pomidorach albo  doniczki wsyp ziemię ogrodniczą.

KROK 3: Na górze, połóż plaster pomidora.

KROK 4: Przykryj pomidora niedużą warstwą ziemi (około 2 cm).

KROK 5. Podlewaj co kilka dni i obserwuj jak rosną pomidory…

 

„MAMO, NUDZĘ SIĘ!” Na koniec jeszcze kilka słów o nudzie…

Nie zapominajmy o tym, że NUDA JEST POTRZEBNA! Nie ma jej co przeganiać. Czasami bardzo staramy się zapełnić dzieciom każdą wolną chwilę, żeby się przypadkiem nie nudziły. A co innego sprzyja kreatywności, jak nie nuda właśnie? Najpierw musi być NIC, żeby powstało COŚ…

 

A za tydzień zapraszam na kolejną dawkę wakacyjnych zabaw. Tymczasem, życzę Wszystkim dużo słońca!

 

Przeczytaj także:

WAKACJE POLECAJĄ SIĘ NA DWORZE Cz.2 „Deszczowe zabawy”

WAKACJE POLECAJĄ SIĘ NA DWORZE Cz.3 „Nie tylko plac zabaw” 

 

* Ilustracja z wierszem - Julian Tuwim, Klasyka wierszy dla dzieci, Wydawnictwo GREG