Deszczowe zabawy

WAKACJE POLECAJĄ SIĘ NA DWORZE Cz. 2

Deszczowe zabawy

 

Deszcz może stać się doskonałą inspiracją do niepowtarzalnej zabawy. Takiej, która bez deszczu mogłaby się nie udać… Kiedy następnym razem lunie, zamiast posępnie skreślać piękny, deszczowy dzień, pomyślmy sobie – „Jak fajnie!” i wypróbujmy z dziećmi deszczowe zabawy.

A jak się bawić (z) deszczem? 

 

1. BITWA WODNA

Została może komuś dyngusówka z Wielkanocy? (Że nie wspomnę już o większym kalibrze, w postaci wiader i misek…) Skoro i tak pada… Skoro i tak zmokniemy, to czemu by tego nie wykorzystać?

 

2. ZABAWA W STATEK PIRACKI
To propozycja dla posiadaczy kawałka „terenu” w postaci ogródka/trawnika, ale balkon też się nada. (Sąsiedzi raczej nie będą narzekać na zachlapane szyby… Przecież LEJE!) Zabawa na ciepły
i baaardzo deszczowy dzień.

Potrzebne są:

a) s t a t e k – którym może być  1)dmuchany basen 2)duży karton albo
3) nadmuchiwany krokodyl czy też materac (jeśli ostało się coś jeszcze
z ubiegłych z wakacji and morzem.) Wybrany wariant statku pirackiego stawiamy w ogródku lub na balkonie. Deszcz pada. I pada. I PADA!
I napełnia statek wodą (!), a my  – przygotowujemy zabawę…

b) c z a p k i   z   g a z e t y – klasyk! Bez gazetowych czapek, które będą mokły i gubiły kształt na deszczu, zabawa w statek piracki traci wiele uroku. Czapki muszą być! Ale najpierw, oczywiście trzeba je sobie zrobić… Jeśli ktoś nie pamięta jak to szło, podaję link gdzie pewien młody gentleman doskonale tłumaczy proces wyrobu gazetowej czapki. Kiedy zagiąć, w którą stronę obrócić, i w ogóle!  Wszystko wie! klik  PS.I oczywiście – nie musicie się ograniczać do samych tylko czapek. Można się przebrać za piratów! Tatuaże porobić… Śmiało, śmiało!

c)  f l a g a  – każdy porządny statek piracki ma flagę… Do dzieła.
PS. Nie zapomnijcie jej umocować na maszcie!

d) ł y  ż k i,  ł y ż e c z k i   i  inne  „naczynia czerpne”– do wybierania wody ze statku, w którym – przypominam – woda wciąż się zbiera…

No to co, Piraci? Sztorm!  Sztorm! Statek tonie! Wybierajcie wodę! Żwawo! Żwawo! Człowiek za burtą! Rekin! Rekin! Ratunku! A skarb!? Gdzie nasz skarb? Skarb za burtą! (…) – a gdzie i po co płyniecie, to już wasza sprawa…

PS. A może Kapitan zna szanty? Na gitarze gra? Zna? To niech śpiewa
z Piratami:

„Kiedy rum zaszumi w głowie,          
Cały świat nabiera treści,                
Wtedy chętniej słucha człowiek       a C 
Morskich opowieści.  ”                      G E7 a 
(…)

3. PAPIEROWE ŁÓDKI 

oczywiście – puszczane na kałużach! A patyk robi fale. I wiry! Możemy też próbować zatopić łódkę  np. kamykami, które będziemy próbowali do niej wrzucić.

Jak zrobić łódkę z papieru? klik 

4.  Stare, dobre… SKAKANIE PO KAŁUŻACH! Na przykład przy okazji  SPACERU W DESZCZU, podczas którego będziemy liczyć dżdżownice, które woda wypchnęła z podziemnych tuneli…

5. DESZCZOWE OBRAZY 

a) na dworze
Nałóż na kawałek tektury/kartonu trochę farbki. Jaki kolor wybierasz? A może wolisz kilka kolorów? Jak uznasz, że już wystarczy, połóż kartkę na ziemi. Zobacz, jak deszcz maluje obraz..

b) w domu
Zdarzyło ci się kiedyś, dokładnie przyjrzeć szybie pochlapanej deszczem? Nie? To spróbuj! Zobacz, jakie fascynujące wodne mozaiki tworzy deszcz! A może chcesz malować
z deszczem? Jeśli masz farbki do malowania na szkle – stwórz na deszczowym oknie w swoim
pokoju, obraz. Twój i deszczu.  Zrób zdjęcie, aby uwiecznić dzieło. Przecież deszcz kiedyś przestanie padać i mozaika zniknie.

 

Norweskie przysłowie mówi –

„Nie ma złej pogody. Są tylko źle ubrani ludzie.” 

Zabawa w deszczu może być fascynująca!

 

 

Przeczytaj także:

WAKACJE POLECAJĄ SIĘ NA DWORZE CZ. 1 „Czterolistna koniczyna i bujanie w obłokach”

WAKACJE POLECAJĄ SIĘ NA DWORZE CZ. 3. „Nie tylko plac zabaw”