MOC CZYTANIA. Lateralizacja

RYSUJEMY PRAWĄ RĄCZKĄ…”- czyli o tym, dlaczego „przestawianie” dzieci leworęcznych nie ma sensu…

Co to jest stronność?

Stronność (lateralizacja) oznacza lepszą sprawność jednej strony ciała nad drugą. W czym się to przejawia? Łatwiej nam się rysuje jedną z rąk, piłkę kopniemy lepiej jedną z nóg. Nasze oczy także nie są jednakowo sprawne. Jedno z nich widzi pierwsze, a drugie oko podąża za nim. Podobnie jest        ze słuchem. Jedno z uszu lepiej słucha.

 

Taka dominacja prawej lub lewej strony ciała, związana jest z pracą półkul mózgowych. Ogólnie można powiedzieć, że prawa półkula odpowiada za sprawność lewej strony, a lewa półkula – prawej strony ciała. I tu dochodzimy do sedna, bo skoro mieliśmy dominującą – rękę, nogę, oko i ucho to rzecz jasna, będziemy mieć też dominującą półkulę mózgu, od której to dominacja pozostałych części ciała tak naprawdę zależy.

Zatem, rozważając dwie najprostsze możliwości, osoba z jednorodną prawostronną lateralizacją to taka, u której dominuje lewa półkula mózgu. W uproszczeniu: będzie pisać prawą ręką, kopać prawą nogą, słuchać (nie słyszeć!) prawym uchem, patrzeć prawym okiem. Osoba, z jednorodną lewostronną lateralizacją,  z przewagą prawej półkuli mózgu, będzie to wszystko robić lewą stroną.  I NIKT NIGDY TEGO NIE ZMIENI. ZARÓWNO LATERALIZACJA LEWOSTRONNA JAK I PRAWOSTRONNA JEST NORMĄ.

Istnieje jeszcze lateralizacja skrzyżowana, w której nie występuje wyraźna dominacja całej strony. Część narządów dominuje z prawej, cześć z lewej strony (kombinacji jest wiele). Ta lateralizacja sprawia najwięcej trudności, ale raz jeszcze – nie jesteśmy w stanie jej zmienić, a jedynie stymulować oko, ucho, rękę, nogę i półkule mózgowe do lepszej współpracy. Jednak, nawet kłopotliwa lateralizacja skrzyżowana to nie koniec świata (np. moja: lewe oko, lewe ucho, prawa ręka, prawa noga). Wszystko da się wypracować.

Przestawiamy?

Nie jesteśmy w stanie przestawić dominacji półkul mózgowych (często jest to cecha dziedziczna) co oznacza, że nie da się „przestawić” osoby leworęcznej na praworęczność, czy też prawoocznej na lewooczność. Osoba leworęczna może się NAUCZYĆ pisać prawą ręką, ale do końca życia i tak pozostanie leworęczna, bo wszelkie czynności będzie się jej lepiej i łatwiej wykonywało lewą, a nie prawą ręką. Dlaczego? Dlatego, że wszystko to zależne jest od mózgu.

Próby przestawiania ręki lewej na prawą, są błędem i mogą doprowadzić do konfliktu dominacji. Częstymi skutkami przestawiania jest płaczliwość, lęk, ataki złości, jąkanie, nadpobudliwość psychomotoryczna czy moczenie nocne. Dziecko staje się apatyczne, unika kontaktów społecznych, powoli się w sobie zamyka. Nie lubi już przedszkola, czy szkoły…

Co robić?

Dominacja stronna w większości przypadków ustala się do 6 roku życia, ale już u 3-4 latków można zauważyć, wyraźną preferencję ręki, nogi, oka i ucha. Choć u większości dzieci zaczyna dominować ręka prawa, to nie powinniśmy jednak zakłócać procesu wyboru strony, poprzez uwagi typu – „Jedz prawą rączką”, „Kredkę trzymamy w prawej rączce”– bo to dziecko może być przecież leworęczne. Lepiej zrezygnować z „lisiego” przysposabiania do prawostronności, a zamiast tego, dać dziecku wybór – aby samo mogło ocenić, którą ręką lepiej mu się je, rysuje, pokazuje i subtelnie obserwować, jak kształtuje się lateralizacja.

Jeśli okazuje się, że nasze dziecko jest leworęczne, dobrym pomysłem będzie zaproponowanie mu zabaw i aktywności, których celem będzie doskonalenie małej motoryki oraz integrowanie umiejętności motorycznych i spostrzeżeniowych. Wszystko po to, by usprawnić współpracę półkul mózgowych. „Aby zapobiec ewentualnym trudnościom w szkole, dziecko leworęczne musi bowiem rozpocząć naukę (już jako 6-cio latek) z wyrobionymi właściwymi nawykami dotyczącymi chwytania przyrządów do pisania, kierunku pisania pojedynczych znaków i ich kolejności.” (za: prof. Jagodą Cieszyńską) Raz jeszcze podkreślę, dzieci leworęcznych NIE PRZESTAWIAMY, ale STYMULUJEMY poprzez właściwe ćwiczenia. Te z powodzeniem może podpowiedzieć logopeda czy psycholog.

Czerwone światło 

zapala się, kiedy lateralizacja się nie ustala, a dziecko jest niezdecydowane. Raz pracuje prawą, raz lewą ręką, zmienia preferencje. Ma trudności w orientacji w stronach swojego ciała. Myli kierunki w przestrzeni. Rysuje jednakowo słabo zarówno prawą jak i lewą ręką. Takiej słabej sprawności manualnej może towarzyszyć ogólna niezgrabność i niezręczność ruchowa. W takim wypadku, powinniśmy udać się z dzieckiem do specjalisty (psycholog, logopeda, pedagog), który zbada lateralizację i ustali jej wzór oraz dobierze dla dziecka odpowiednie ćwiczenia i aktywności.

A co robić na co dzień, aby wspierać proces lateralizacji (a tym samym przeciwdziałać  problemom szkolnym dziecka). Na początek może to? Wszak, czytanie ma moc!

 

Dodaj komentarz