Nie tylko plac zabaw

WAKACJE POLECAJĄ SIĘ NA DWORZE CZ.3

Nie tylko plac zabaw

Na wakacje, nie zawsze się gdzieś jedzie. Ale w domu wcale nie musi być nudno, a każdy kolejny wakacyjny dzień, nie musi się zaczynać i kończyć
na placu zabaw… Może się natomiast okazać, że przy okazji wakacji,
mamy czas na odkrywanie pozornie znanych miejsc… Gdzie się wybrać
w letni dzień?

 

1. NA JAGODY

Las to magiczne miejsce, a leśny spacer jest zawsze pełen niespodzianek. Tyle tu dźwięków. Tak różnych niż te codzienne.
Tyle ruchu! Można szukać śladów zwierząt. Wypatrywać ptaków wędrujących po leśnych piętrach.
A może uda się spotkać sarnę albo wiewiórkę? Usłyszeć dzięcioła albo sójkę? Może na mokradłach spotkamy czarnego bociana i stadko żab? Może lis przebiegnie nam drogę? Może uda nam się rozpoznać dzieci drzew, które rosną obok swoich silnych i dumnych rodziców? Może pobawimy się w podróżnika-odkrywcę?
A może udokumentujemy naszą podróż i zrobimy zdjęcia lasu, które obejrzymy, gdy wrócimy już do domu? Może któreś będzie tak wyjątkowe,
że zawiśnie w naszym domu jako obraz? Jeśli to możliwe, pozwólmy dziecku robić własne zdjęcia. I nie chodzi o to, żeby zdjęcia były idealne, tylko o punkt widzenia, o przeżycia. Dzieci na świat patrzą zupełnie inaczej niż dorośli… Takie równoległe robienie zdjęć, to niezwykłe doświadczenie dla Dużych i Małych. 

Las to piękne miejsce. Warto je odkryć przed dziećmi w całym jego majestacie. O ile nie ma burzy z piorunami, niewielki deszcz nie przeszkadza w leśnej przechadzce. Trzeba tylko pamiętać, że w lesie pada dwa razy. Po raz pierwszy z chmur, potem z liści. A skoro już po lesie wędrujemy to, może by tak poszukać jagód? Najlepiej smakują prosto
z krzaczka. Ale trzeba się spieszyć, żeby najeść się nimi do woli!
Jagody bowiem bardzo szybko znikają…

Wycieczka do lasu jest niezwykłym doświadczeniem, ucztą zmysłów ale także doskonałą lekcją przyrody i dobrych manier. Pamiętajmy, że w lesie jesteśmy tylko przez chwilę. Przychodzimy w gości do żyjących tam roślin i zwierząt. Zachowujmy się zatem jak goście. Zostawmy po sobie porządek i nie burzmy leśnego miru. Las pokaże nam więcej, jeśli odniesiemy się do niego z szacunkiem… 

 

2. JEDNODNIOWA WYCIECZKA 

Nie ważne gdzie się mieszka – zawsze gdzieś jest blisko.

Blisko do miejsca, które jest inne, ciekawe, do którego warto zajrzeć na jeden dzień, na chwilę. Rowerem, pociągiem, autem…
A to nad staw. A to nad rzekę.
A to do ruin zamku. A to na niewielką górkę, na którą bez trudu można się wdrapać. A to do pobliskiego miasteczka,
w którym nigdy nie byliśmy (a na pewno (!) jest tam jakaś super lodziarnia, do której warto wejść…). A to na tor gokartowy.  (…)
“Gdzieś” nie musi być daleko. Nie musi być drogo. Ważne, żeby było inaczej. Żeby przełamać rutynę. Zrobić coś innego. Spróbujcie! Gdzie was jeszcze nie było?

 

3. WYCIECZKA ROWEROWA

Do parku. Za miasteczko. Wioskę obok. Przed siebie…

4. PIKNIK

A jak już tak jeździcie, to po drodze zróbcie sobie piknik, który wcześniej razem przygotujecie. Zróbcie kanapki, upieczcie babeczki (z jagodami?), pokrójcie owoce… Nic tak dobrze nie smakuje, jak jedzenie na dworze! 

Piknik w wersji dla domatorów można urządzić w ogródku albo w pobliskim parku.

 

5. KIERUNEK- MIASTO!

Jeśli mieszkacie w małej miejscowości, skuście się na wycieczkę do miasta, ale nie na zakupy do centrum handlowego. Nie, nie! Jeśli już mieszkacie w dużym mieście, spójrzcie na nie z innej strony. Odwiedźcie je jak turyści. Obejrzyjcie zabytki. Na pewno znajdzie się jakiś zapomniany, stary kościół, zamek czy chociażby ruiny murów obronnych. A może macie zoo? Albo teatr lalek?  

Ale założę się, że i tak, tym co najbardziej zapadnie dziecku w pamięć, będzie zapewne przejażdżka tramwajem
(albo innym cudem techniki).
I bardzo dobrze! Przecież chodzi o wspomnienia!

 

 

Każde miejsce jest ciekawe. Każde miejsce ma “coś”, jakiś zasób, który można wykorzystać – nawet jeśli tym zasobem jest “tylko” dobre połączenie do innych miejsc. Otwórzcie oczy i wykorzystajcie to, co jest wam dane. I omijajcie place zabaw… Przecież są wakacje! 

 

 

Przeczytaj także:

WAKACJE POLECAJĄ SIĘ NA DWORZE CZ. 1 „Czterolistna koniczyna i bujanie w obłokach”

WAKACJE POLECAJĄ SIĘ NA DWORZE CZ.2 „Deszczowe zabawy”