Storytelling

dwujęzyczność

Opowiadanie bajek jest doskonałym sposobem nauki języka. Dzieje się tak, ponieważ dziecko nigdy nie jest biernym odbiorcą bajki. Zawsze bardzo aktywnie przeżywa wszystko to, co dzieje się w opowieści. Utożsamia się z bohaterami i angażuje emocjonalnie w ich losy – doświadczając przy tym, nie tylko samej historii, ale także języka, w którym historia ta jest opowiadana. To właśnie dzięki uruchomieniu emocji, opowiadanie bajek przynosi tak fantastyczne efekty w doskonaleniu umiejętności językowych i nauce języka!*

 

„Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż, a zapamiętam. Pozwól mi przeżyć, a zrozumiem.” (Konfucjusz) – brzmi znajomo, prawda? 

“Pozwól mi przeżyć, a zrozumiem” – dokładnie tak wygląda przyswajanie języka podczas opowiadania bajki. Dziecko przeżywa i rozumie nie tylko sens opowieści, ale – co tak istotne – doświadcza tej opowieści i zaczyna ją odczuwać – w danym języku. Bo w każdym języku przecież, świat wygląda trochę inaczej. Taki na przykład “deszcz”. W języku polskim oznacza niepogodę ale czasami też  – angielskie “blue”. W języku norweskim z kolei “Regn” jest imieniem, co pokazuje ogromny szacunek i pokorę Norwegów wobec przyrody, której – aby przeżyć – musieli się poddać i oswoić ją. Takie niuanse “czuje się” tylko wtedy, kiedy o świecie opowiada się w danym języku. Zatem, jeśli chcemy mówić o pełnej dwujęzyczności, oznaczać ona powinna nie samo mówienie, ale także myślenie i odczuwanie.

Aby wzmocnić efekt i nauczyć się więcej – podczas opowiadania bajki warto zaangażować jak najwięcej zmysłów dziecka: wykorzystać pacynki, wymyślić zabawę, zadać zagadki. Pewne jest jedno. Efekt takiego opowiadania przejdzie najśmielsze oczekiwania! 

* O tym jak ogromną rolę odgrywają bajki w rozwoju emocjonalnym dzieci pisałam tutaj .

Dodaj komentarz